Wpisz czego szukasz i naciśnij enter. Aby zrezygnować wciśnij Esc.

Czy naukowiec musi być przedsiębiorcą?

Nie ulega wątpliwości, że rzadko kiedy, jeśli w ogóle, technologia może być skomercjalizowana bez zaangażowania jej twórców. Co prawda, każdy ze sposobów komercjalizacji (pisaliśmy o nich w poście Ścieżki komercjalizacji technologii) wymaga różnego stopnia zaangażowania, ale praktycznie nigdy bez wkładu naukowca, komercjalizacja technologii nie dojdzie do skutku. Na szczęście większość wynalazców chce, aby ich prace zostały wprowadzone na rynek i chce się angażować w proces komercjalizacji. Nie są jednak skłonni zamienić kariery naukowej na karierę biznesową. Czy zatem do skutecznej komercjalizacji naukowiec musi być przedsiębiorcą? 

Odpowiedź na to pytanie jest prosta i krótka: NIE MUSI, chociaż zrozumienie biznesu przez środowisko naukowe jest bardzo ważne.

Naukowiec ≠ Przedsiębiorca

Prowadzenie biznesu opartego o komercjalizację technologii wymaga całkowicie innych umiejętności, niż prowadzenie badań naukowych. Z tego powodu naukowiec, aby stać się przedsiębiorcą musi praktycznie całkowicie zmienić ścieżkę kariery. Oczywiście, jest to możliwe. Nie mniej jednak osoby, które poważnie angażują się w prowadzenie badań naukowych, wybrały tę ścieżkę ze względu na zamiłowanie do nauki.

Rola naukowca w komercjalizacji

Jak wspomnieliśmy wcześniej, komercjalizacja technologii bez zaangażowania naukowca raczej się nie powiedzie. Pełni on bardzo ważną rolę na każdym etapie prac. To naukowiec jest w stanie pokazać przewagi swojego rozwiązania nad konkurencyjnymi i to on może wskazać co od strony technologicznej jest istotne. Co więcej, zespół w którego skład wchodzi wynalazca jest bardziej wiarygodny dla potencjalnych inwestorów oraz klientów. Dzieje się tak ponieważ zaangażowania naukowca

Biznesowe podejście

Zamiast próbować na siłę przemienić naukowca w aktywnego biznesmena warto zadbać o to, by osoby prowadzące prace B+R miały możliwość i umiejętności do skonfrontowania swojego pomysłu z rynkiem. Obecnie brakuje wsparcia i motywacji ze strony przełożonych oraz biznesu do tworzenia wynalazków, które mogą znaleźć swoje miejsce na rynku, zaś główny nacisk kładzie się na ilość publikacji i zgłoszeń patentowych. Zmienić tę sytuację może podstawowa edukacja z zakresu przedsiębiorczości, która pozwoliłaby znaleźć wspólny język i komercjalizować akademickie technologie. W takim modelu, każda osoba zajmuje się tym w czym jest dobra i czuje się najlepiej. Naukowcy – w tworzeniu wynalazków, biznesmeni – w znajdywaniu zastosowań rynkowych i sprzedaży klientom.

Zdjęcie stworzone przez U.S. Army RDECOM / licencja CC BY

Podobne wpisy