Wpisz czego szukasz i naciśnij enter. Aby zrezygnować wciśnij Esc.

Dziś zajmiemy się tym, co w głównej mierze determinuje decyzję inwestora o podjęciu inwestycji w Wasz pomysł. Chodzi o wstępne badanie potencjału i wywiad z Pomysłodawcami. Podczas pierwszego spotkania z Zespołem inwestorzy zadają kilka istotnych z ich punktu widzenia pytań, o których w głównej mierze jest ten wpis.

O czym mowa?

Mówimy o badaniu spółki lub projektu pod kątem jej atrakcyjności inwestycyjnej. Mniej oficjalnie można powiedzieć, że inwestor sprawdza czy istnieje szansa by tutaj zarobić. Niezależnie jak do tego podejdziemy, należy się solidnie przygotować. Jak się zaraz okaże dla wszystkich tych, którzy przyłożyli się do napisania solidnego biznesplanu, pytania inwestora będą raczej formalnością.


Wywiad

Badanie startupu odbiega swoją metodologią od badania dojrzałej spółki. W tym przypadku najczęściej nie ma jeszcze rozbudowanego systemu rachunkowości, administracji itd. Przybiera ono inną formę, a głównym elementem staje się rozmowa (oprócz analiz rynkowych i prawnych). Inwestor będzie chciał posłuchać Pomysłodawców, ich doradców oraz czasem nawet byłych współpracowników. Zasięgnie też „języka” wśród swoich partnerów biznesowych oraz innych znajomych. Przed spotkaniem inwestor sprawdzi Internet, a najprawdopodobniej od niego się zacznie. Dlatego warto zadbać o to, co się pisze samemu oraz co inni piszą o nas.

Inwestor pyta

Na początku wypada wspomnieć, że poziom trudności pytań będzie dla Was tym łatwiejszy im lepszy teaser informacyjny, biznesplan oraz prezentację przekażecie inwestorowi. Z jednej strony dobre materiały dadzą mu odpowiedź na wiele istotnych pytań, po drugie Wy je przygotowując będziecie w 100% gotowi do rozmów.

Tematyka pytań skupi się na pięciu głównych obszarach, są to: zespół (zasoby ludzkie), produkt/usługa, rynek, przychody, warunki transakcji.

Poniżej kilka podstawowych pytań, które inwestor zada podczas weryfikacji potencjału startupu we wczesnej fazie jego rozwoju.

1. Opowiedz mi o swoim zespole
Jak wielu członków liczy sobie zespół?

Inwestorzy preferują zespoły niż pojedyncze osoby. Jednak zespół nie może być za duży. W większości projektów nie powinien przekraczać 8 członków.

Jak są wynagradzani członkowie zespołu?

Otrzymali oni przydział w udziałach, otrzymują regularne wynagrodzenie a może zostały przewidziane obie formy?

Czy w zespole znajdują się wszystkie niezbędne osoby?

Czy Wasz zespół zawiera wszystkich niezbędnych inżynierów? Czy są wśród Was osoby z doświadczeniem biznesowym?

Czy członkowie zespołu byli kiedyś odpowiedzialni za stworzenie innego startupu?

To jest zawsze dobra wiadomość dla inwestora, jeśli w zespole znajduje się ktoś, kto wie co go czeka…

Czy członkowie zespołu są zaangażowani w pracę gdzieś poza startupem

Dla większości inwestorów może stanowić to istotny problem.

2. Jaka jest struktura kapitałowa waszej firmy?

Brak znajomości tego pojęcia, bądź nie umiejętne udzielenie odpowiedzi na to pytanie da sygnał inwestorowi, że zespół nie do końca wie w co się pakuje.

Jak dużo udziałowców macie?

Przy etapie seed oraz inkubacji udziałowcami powinni być założyciele, w pierwszej rundzie finansowania liczba udziałowców nie powinna przekraczać 8 osób. Wyjście poza ten zakres będzie negatywnym sygnałem dla inwestora.

Kim są udziałowcy „nie-założyciele”?

Czy są to osoby powiązane z założycielami, czy może w jakiś sposób z inwestorem? Jak jest ich wartość dodana dla projektu?

3. Jak zamierzacie zarabiać?
Czy osiągacie już jakieś przychody?

Jeśli tak, pokażcie jakiego rzędu są to kwoty. Przedstawcie dane historyczne, zamówienia, prognozy, listy intencyjne. Jeśli jeszcze nie zarabiacie przedstawcie sensowny plan jak to zrobić. Inwestor oczekuje konkretów, nie spodoba mu się odpowiedź typu „jeszcze nie, ale to musi nastąpić, bo mamy przecież super produkt”.

4. Kto jest waszym największym konkurentem?
Czy rozumiecie zasady konkurencji na rynku docelowym?

Sygnały ostrzegawcze dla inwestora:

„Nie mamy konkurencji”

Dzisiaj taka sytuacja nie prawie nigdy miejsca. Zawsze jest jakaś konkurencja. Może ona nie być bezpośrednia, ale znajomość i umiejętność opisania otoczenia konkurencyjnego oraz wskazanie, czym się wyróżniacie na jego tle na pewno zrobi dobre wrażenie na inwestorze.

„Jest dużo ludzi/projektów w branży…, ale my na pewno jesteśmy lepsi”

Jeśli nie będziecie w stanie powiedzieć dlaczego, będzie to równoznaczne z tym, że wcale lepsi nie jesteście… Zatłoczona branża to nic złego, o ile zna się lepszy niż konkurencja sposób na to jak rozwiązywać problemy klientów…

5. Jak dużo pieniędzy potrzebujecie?

Wasze oczekiwania finansowe muszą się pokrywać z polityką inwestycyjną inwestora. Powinniście umieć uzasadnić wszystkie istotne pozycje kosztowe.

Szukanie pretekstu do odmowy

Z perspektywy startupowca, cały proces selekcji inwestycji może wyglądać jak szukanie pretekstu do odmowy. Procent projektów, które finansowanie otrzymują zdaje się to potwierdzać. Weźcie pod uwagę jednak fakt, że inwestor często będzie inwestował środki, na zdobycie których poświęcił (nie rzadko) znaczny kawałek swojego życia. Dlatego też, będzie chciał po prostu mieć pewność, że przede wszystkim współpracuje z profesjonalistami – czyli osobami, którym nie brakuje chęci na dobre przygotowanie się.

Zapraszamy do śledzenia kolejnych wpisów na naszym blogu.

Zdjęcie stworzone przez bplanet / licencja creative commons www.freedigitalphotos.net

Podobne wpisy